Czy dziecko może chodzić nago na plaży? Temat nagości dzieci w miejscach publicznych budzi różne emocje. Podobnie jak temat karmienia piersią w parku czy restauracji – można czy nie można? Wypada czy nie wypada?

Z doświadczenia wiem, że żadna wypowiedź psychologa, psychoterapeuty czy innego specjalisty nie zmieni Twojego podejścia do tego tematu. Mimo wszystko, postaram się pokazać, jak to wygląda od strony psychologii.

Wstydź się

Jeśli nie powiesz 2 czy 3 latkowi, że powinien się wstydzić, że chce biegać bez pieluszki, kąpielówek, dziecko nie będzie wiedziało, że ma się wstydzić. Dla takiego malucha nagość jest czymś całkowicie naturalnym. Nie wie tego wszystkiego na temat ciała co Ty. Nie wie, że ciało jest narzędziem przyjemności i symbolem seksualności. Zawsze przestrzegam przed wzbudzaniem poczucia wstydu u dzieci. Dlaczego? Niebezpieczeństwo jest takie, że będzie się wstydzić wielu innych rzeczy/ludzi. Jeśli mówimy dziecku ‘wstydź się’, wtedy dziecko wie już, że czegoś musi się wstydzić. Ogólnie psychoterapeuci obserwują, że kiedyś dzieci wychowywano właśnie w duchu wzbudzania poczucia wstydu i winy. Teraz odchodzi się już od takich ‘metod’ i bardzo dobrze. Wstyd i tak się pojawi, ale nie musimy wcześniej projektować go na dziecko. Jeśli chodzi zaś o ten konkretny temat – nagości – potrzeba intymności pojawia się w samym dziecku około 7go roku życia.

Dziecko rodzi się nagie i tylko tak czuje się całkowicie swobodne. Któż z nas nie zna uciekania dziecka przed założeniem pieluszki? Ile jest w tym śmiechu i zabawy… A przede wszystkim – swobody i spontaniczności. Dziecko na plaży ma taką perspektywę – woda i szum morza niczym w brzuchu mamy. Ciepło, słońce, zabawa bez ograniczeń typu nie ruszaj bo się ubrudzisz, zostaw bo zaraz na siebie to wylejesz itd. Jeśli jest nagie czuje się zupełnie swobodne, nieskrępowane. Wiadomo, że jest to bardzo przyjemne, a dzieci często bronią się w takich sytuacjach, przed założeniem pieluchy czy kąpielówek.

Czego się zatem boimy?

Po pierwsze boimy się tego – co powiedzą inni. Sami nie mając przekonania czy jest to ok, czy też nie, zaczynamy szukać potwierdzenia (lub dezaprobaty) u innych. Porównujemy – czy inne dzieci mają kąpielówki/pieluchę i w jakim są wieku. To może jak mają, to my też powinniśmy.

Kolejną sprawą na którą zwracają uwagę rodzice to – zamiary innych. Wiadomo, może trafić się osoba na plaży o złych zamiarach, ktoś, kto robi zdjęcia itd. Jeśli widzimy dziwne/niepokojące zachowanie innych – reagujemy tak samo, jak reagujemy na milion innych zagrożeń, chcąc chronić dziecko.

Zawsze też trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem. Na pewno bezwzględnie szanujmy to co mówi dziecko – i jeśli mówi, że się wstydzi, nie namawiajmy go na bieganie bez pieluchy. Na pewno rodzice nie powinni robić również niczego wbrew sobie i np. kiedy dziecko naszych znajomych biega bez pieluchy czy kąpielówek, a my nie mamy na to wewnętrznej zgody, nie powinniśmy wtedy robić tak samo tylko dlatego, że inne dziecko tak robi. Dlaczego? Bo dzieci i tak wyczuwają nasze prawdziwe emocje. Dziecko wyczuje, że to co robi jest źle postrzegane przez rodziców. Dla dziecka to jasny przekaz – robię coś źle.

Dlaczego nam to przeszkadza?

Każdy z nas ma inne normy, standardy, granice. To co dla jednej osoby jest ok, dla Ciebie może być oburzające. Moja strona nie ma na celu mówić Ci jak masz wychowywać swoje dziecko, a co psychologia i psychoanaliza mówią na ten temat, na co zwracają uwagę?

I jeśli poszłabyś do psychoterapeuty i w milionie innych tematów wyszedłby wątek nagości dziecka, terapeutę nie tyle interesowałoby jakie masz zdanie na ten temat, ale DLACZEGO.

Po prostu – bądź świadomą mamą. Zastanów się i przypomnij sobie jak Ciebie wychowywano. Czy podobało Ci się zachowanie Twoich rodziców wobec Ciebie? Czy czułaś się słuchana i szanowana? Jakie zdanie na ten temat miała moja mama? Czy podobało mi się jej zachowanie, kiedy byłam dzieckiem? Pamiętaj, że stając się rodzicem, często bezwiednie przyjmujemy te same metody wychowawcze co nasi rodzice. Pamiętaj – Ty możesz inaczej wychować swoje dziecko. Po swojemu, wedle Twojej intuicji i przekonań. I pamiętaj – mama nie zawsze miała rację 🙂 !!!


UWAŻASZ, ŻE TEN WPIS JEST WARTOŚCIOWY? POWIEDZ MI O TYM 🙂